Cześć wszystkim ;)
Dziś postawiłam troszkę nadrobić zaległości bo mam spore;P zaczynam wiec od krótkiej recenzji produktów z grudniowego glossyboxa ;)
Na początek produkt który zawładnął moim sercem ;)
Jest to MASKARA-Maybelline New York-Volum’Express Colossal Smokey Eyes Mascara.
Plusy według mnie są takie:
Jest dostępny wszędzie , pogrubia rzęsy, wydłuża, co najlepsze NIE SKLEJA, nie odbija się na powiece, nie kruszy się , mega szczoteczka (uwielbiam takie).
Jest dostępny wszędzie , pogrubia rzęsy, wydłuża, co najlepsze NIE SKLEJA, nie odbija się na powiece, nie kruszy się , mega szczoteczka (uwielbiam takie).
Minusów nie ma ;P
Kolejnym produktem który polubiłam jest: Maszynka do golenia- Wilkinson Sword Intuition- Sensetive Care.
Jak dla mnie do tej pory jest ok chodź posiada parę plusów i minusów.
Plusy : Jest łatwa w użyciu , posiada na około maszynki coś przypominające mydło ( żel, pianka?) dzięki temu nie musisz używać pianki ! szybko usuwa owłosienia, zawiera aloes, wymienne wkłady.
Minusem według mnie jest to że
włoski po niej odrastają grubsze i twardsze niż po depilacji kremem!!! wkurza mnie to.. bo golić je muszę co drugi dzień..!
Następnie w boxie znalazła się Pomadka do ust -Beautiful Movements Cosmetics- Nude. Kolor ładny ale konsystencja do dupy.. moje usta były strasznie lepkie;(
Krem- Yin Yang Skincare - niestety wylądował w koszu. Zapach całkowicie mnie zniechęcił.. blee..
Ostatni produkt znajdujący się w środku pudełeczka był to
Lakier do paznokci-Seche-Nail Lacquer – 69211 Debutant,
Muszę przyznać że kolor ładny :) delikatny róż z drobinkami brokatu-extra! szybko schnący i nie odpryskujący, za to niestety ciężko go zmyć ! ;(
A jak u was? Testowaliście któryś z tych produktów?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz