Wczoraj bylismy na Harrow w klubie Yates z okazji urodzin mojej sis Moniczki :)
I musze wam powiedziec ze lubie ten klub!! jest tam sporo miejsca , gdzie mozna usiasc przy stoliku jak i potanczyc na parkiecie :) niestety dzis moj kochany poszedl do pracy:( takze posiedzielismy tylko do 24:) ale i tak sie wybawilam :)
A dzis wielkie mega leniuchowanie !:)
A tak w ogole jeszcze mi zostaly dwa dni pracy i w czwartek lece do polski na tydzien :) I nie moge sie doczekac :))) milego dnia kochani!
buziaki xXx













